C A N D Y

wtorek, 9 sierpnia 2011

Dzisiaj miała luźniejszy dzień od rana posnułam się po domu, powolne śniadanko, kawka na spokojnie - jak ja uwielbiam takie dni!!! Potem pobiegałam po domu z aparatem, uwieczniła to i owo - wkrótce zobaczycie większość z tych zdjęć.

Znacie takie powiedzenie - pierwsza myśl najlepsza?! pewnie tak więc do rzeczy - wpadłam dzisiaj na pomysł, że zorganizuje candy u mnie, a co?! co to będzie? jeszcze nie wiem, na pewno coś hand made, pewnie jakieś przydasie robótkowe i domowe myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Zasady podobne jak z regułu:
1. umieszczacie informacje na swoich blogach - banerek, wzmianka w poście, każda forma mile widziana;
2. losowanie, powiedzmy na koniec wakacji- 30.08. wśród osób, które obserwują mojego bloga; ja do tego czasu zaczynam zbierać cukierasy dla Was.

banerek:

O budlei, czyli motylim krzaku już kiedyś pisałam, były też zdjęcia, a teraz mamy urodzaj motyli, całe chmary - rewelacja. Wystarczy podejść odrobinę bliżej, a zachowują się jak oswojone! Jeśli macie małe dzieci gorąco polecam tą roślinkę do ogrodu, będą miały nie lada uciechę, jeśli nie macie dzieci nic nie stoi na przeszkodzie, żeby cieszyła Was i Waszych bliskich.


A popłudniu było coś słodkiego do kawki. Przepis banalnie prosty:
4 jajka
1 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
2 łyżki wody
1 łyżka octu
4-5 małych jabłek (obranych i pokrojonych w ósemki)
dodatkowo łyżka cukru i odrobina cynamonu

to oryginał, w mojej wersji:
- zamiast octu (zużyty do mycia podłóg) były dwie łyżki soku z cytryny,
- zawsze kładę więcej owoców niż jest w przepisie i nie muszą to być jabłka, dzisiaj były gruszki, świetnie smakuje też ze śliwkami,
- na wierzch daję kruszonkę;

Jak to się robi:
jajka (całe) ubijamy z cukrem ok. 3 minut, dodajemy pozostałe składniki, najpierw płynne, na końcu mąkę z proszkiem;
blaszkę smarujmy tłuszczem i posypujemy mąką lub bułką tartą, ja zawsze używam papieru do pieczenia, wylewamy ciasto, układamy owoce, posypujemy cukrem i cynamonem;

Kruszonka:
0,5 szkl. mąki (8 dag)
1/6 kostki masła (4 dag) miękkiego
3 łyżki cukru (5 dag)
opcjonalnie cukier waniliowy
wszystkie składniki wyrabiamy, nie powinny się kleić, tylko kruszyć, można schłodzić przed pokruszeniem na ciasto, ale kto by miał na to czas :)
ja do kruszonki używam zawsze masła (żadnej margaryny) i mąki krupczatki, dzięki temu jest bardziej "chrupiąca".


Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy 40 minut, po tym czasie sprawdzamy drewnianym patyczkiem czy jest upieczone.
Dla łasuchów zła wiadomość ciasto powinno przestygnąć przed zjedzeniem. Ja podaję z reguły do niego bita śmietanę ;)

Smacznego!

Zapraszam do zabawy!

5 komentarze:

Dagi Mara pisze...

O ciasto z jablkami?!! Mam nadzieje, ze to jakis prosty przepis (wszyscy tak mowia... :))
Szukam prostego/nie cierpie piec! A Ty tak po prostu z rekawa?? Wow
Na candy sie zapisuje!
Piekny motyl!

Pozdrawiam
Dagi

Bree pisze...

ojojo jak niespodzianka to mnie nie moze zabraknac :)wiec Candyduje :) Ciacho z jablkami uwielbiam :)pozdrawiam cieplo

Qra Domowa pisze...

KOCHAM NIESPODZIANKI...CHOCIAŻ LOSOWANIE JAK BEDĘ NA WAKACJACH...A BUTLEJA JEST KRZACZKIEM PRZY KTÓRYM Z ROZRADOWANYM PYSIEM ZAWSZE STOI MÓJ BRATANEK...MAŁY OGRODNIK....POZDRAWIAM

Syl pisze...

Ajjjj to ja tez, dzieki za zaproszenie:-) zaraz wezme fotke do siebie pod "Giveaways, Candy, Verlosungen"! Pozdrowionka cieplutkie

Syl

rhodiana pisze...

ładnie tu u Ciebie, więc chętnie poobserwuję :)

 
Craftomania - by Templates para novo blogger